Prawie każdy z nas wie, że gdy samochód zaczynam dymić to może nas czekać wizyta w warsztacie. No możemy być pobłażliwi dla diesli bo im czasem zdarza się puścić ot tak obłoczek czarnego dymu.

Problem dymienia w szczególności dotyczy właścicieli aut starszych i chyba niema nic gorszego jak zwracanie uwagi posiadaczowi samochodu na ten właśnie szczegół. Oni na pewno wiedzą, że ich samochodzikowi zdarza się czasem puścić jeden czy może dwa niewinne obłoczki. Są nawet wstanie zrozumieć, że ktoś im raz (zaznaczmy po raz pierwszy) zwróci uwagę o tym dymieniu ale nie kilka a nawet kilkanaście razy i jeszcze uzupełniając to tekstem „Jeszcze tego nie zrobiłeś”.

Podsumowując tego rodzaju pytania, część amatorów czterech kółek przygotowała sobie odpowiedź na te męczące zapytania o dymienie:

Tak więc kochani jak spotkacie starą hondę to nie dziwcie się, że z jej rury wydechowej wydobywają się obłoczki dymu. Właściciel na pewno o tym wie, waszym jedynym problem może być tylko to, że ciągle jest przed wami a wy nie macie szans dogonienia go.